Razem po wyborach
Wyborcza gorączka jest już za nami. Przed nami problemy, o jakich rozmawialiśmy w kampanii wyborczej. Tych nie da się rozwiązać bilbordami, ulotkami, czy spotami w telewizji. Można je rozwiązywać jedynie ciężko pracując i pracując wspólnie. Dlatego chcę serdecznie podziękować wszystkim Wielkopolanom, którzy oddali na mnie swój głos. W trakcie kampanii i w głosowaniu tysiące ludzi potwierdziło, że myślą podobnie o Polsce i o Wielkopolsce. Trudno o większą satysfakcję dla polityka, niż przekonać się o tym osobiście i otrzymując poparcie kilkunastu tysięcy głosów. Chociaż ten wynik nie pozwala na otrzymanie mandatu w Parlamencie Europejskim, jest zobowiązaniem do tego, by właśnie pracą, a nie politycznym marketingiem osiągać cele, o jakich razem dyskutowaliśmy, czasem spieraliśmy się przez ostatnie tygodnie. Razem uda nam się te cele osiągnąć.
Na koniec chcę również podziękować tym wszystkim, którzy chociaż oddali swój głos na innych kandydatów, wzięli udział w tym głosowaniu. Frekwencja wyborcza jest nadal słabym punktem naszej demokracji. Choć w tych wyborach było lepiej niż przed pięciu laty, należy mieć na uwadze, że frekwencja wyborcza w Polsce była dużo niższa niż średnia w krajach UE, a była to przecież najniższa frekwencja w historii wyborów do Parlamentu Europejskiego.
|